Parma Calcio

Parma: narodziny i upadek giganta lat ’90

Prosperujący Parmalat, czerpiąc korzyści z doskonałej gry drużyny oraz siły reklamy płynącej z emblematu na trykotach, mógł sobie pozwolić na dalsze inwestycje w klub i ambitne transfery. Dzięki temu Nevio Scala mógł realizować swoje marzenia o budowie jeszcze silniejszej drużyny. Jego nieustępliwa etyka pracy i zaraźliwy entuzjazm inspirowały zespół. Drużyna grała porywająco, stosując szybkie kontrataki i dynamiczne zmiany taktyki, które dezorientowały obronę rywali, jednocześnie utrzymując solidną defensywę.

Przemyślane transfery gialloblu zachowywały doskonałą równowagę między kreatywnością a determinacją. Przybycie Faustino Asprilli z Atlético Nacional w 1992 roku oraz Gianfranca Zoli z Napoli w 1993 roku wzbogaciło zespół o fantazję i nieprzewidywalność. Siłę i charakter drużynie dodawali Néstor Sensini i Massimo Crippa, pozyskani odpowiednio z Udinese i Napoli.

Uwielbienie „bella vita” oraz oszałamiające zdolności piłkarskie sprawiły, że Asprilla szybko zdobył serca fanów Parmy. Miłość kibiców do jego osoby wzmocniła się podczas półfinałów Pucharu Zdobywców Pucharów, kiedy to jego fenomenalny dublet zapewnił Parmie zwycięstwo nad Atlético Madryt na Vicente Calderón. Kolejny niezapomniany moment nastał, gdy Parma triumfowała nad Royal Antwerp na Wembley, zdobywając swoje pierwsze europejskie trofeum.

Sezon 1992/93 Parma w Serie A zakończyła na trzecim miejscu, przerywając przy tym imponującą serię 58 meczów bez porażki prowadzonego przez Fabio Capello Milanu. Scala potwierdził także swoją przewagę nad Capello w kolejnym sezonie, triumfując nad rossonerimi w Superpucharze Europy.

Szczytowym osiągnięciem kadencji Scali był jednak sezon 1994/95, który upłynął pod znakiem rywalizacji z Juventusem. Obie drużyny walczyły o trofea na trzech frontach. Ówczesny trener Juventusu – Marcello Lippi poprowadził wówczas Starą Damę do triumfu na krajowym podwórku, zdobywając przeciwko Parmie Puchar Włoch oraz kończąc Serie A na pierwszym miejscu z dziesięciopunktową przewagą nad gialloblu. Jednakże, kiedy doszło do starcia w finale Pucharu UEFA w 1995 roku, to drużyna Scali okazała się lepsza, również dzięki niebagatelnemu wkładowi byłego zawodnika bianconerich – Dino Baggio.

Dołączając do Parmy latem, ten środkowy pomocnik zdobył jedyną bramkę w pierwszym meczu crociatich, który zakończył się zwycięstwem 1:0 na Stadio Ennio Tardini, a następnie wyrównał na 1:1 w meczu rewanżowym, co zapewniło Parmie triumf w dwumeczu przeciwko drużynie prowadzonej przez Lippiego. Scala, wykorzystując taktykę opartą na byłym piłkarzu Juventusu, zdołał przechytrzyć Lippiego, skutecznie neutralizując groźne ataki trójzębu Juventusu w postaciach Gianluki Viallego, Fabrizio Ravanellego i Roberto Baggio.

Nevio Scala był świadomy, że w rozgrywkach krajowych Parma nie jest w stanie konkurować z Juventusem, ponieważ brakuje jej jeszcze psychicznej wytrzymałości. „Rozgrywki krajowe są jeszcze poza naszym zasięgiem. Brakuje nam odpowiedniej mentalności i wytrzymałości, aby wygrać scudetto. Puchary to jednak co innego. Tutaj o wszystkim może zadecydować dyspozycja dnia, jedno zagranie. Wtedy możemy być równie silni co nasi najwięksi rywale”.

Jednym z kluczowych atutów Scali była prostota i konsekwencja. Formował on grupę zawodników idealnie pasujących do jego systemu 3-5-2. Jednak prezes Calisto Tanzi, o machiawelicznych ambicjach, marzył o zbudowaniu czegoś więcej niż tylko silnej drużyny. Dążył do pełnej dominacji Parmy na scenie włoskiej piłki nożnej. Zdobycie mistrzostwa stało się dla niego absolutnym priorytetem.

Tanzi pragnął sprowadzić wielką gwiazdę, piłkarza, który mógłby zmienić bieg meczu jednym ruchem. Miał nim być zdobywca Złotej Piłki z Barcelony – Christo Stoiczkow. Parma wydała na Bułgara, będącego w zmierzchu kariery, zawrotną sumę 10 milionów funtów. Oczywiście, jego transfer „przypadkowo” zbiegł się z ekspansją Parmalatu w Europie Wschodniej i był starannie zaplanowany. Dla Tanziego liczyły się wyłącznie interesy, a jak Parmeńczycy później odkryli, jego chciwość nie miała granic.

Przyjście Stoiczkowa wiązało się również z żądaniem zmiany taktyki przez zarząd. Jednak Scala nie zyskał swojej reputacji poprzez uległość i nie był skłonny dostosować formacji do gry trzema napastnikami. Odczuwał, że obecność Bułgara ogranicza skuteczność Zoli, zmniejszając efektywność całej drużyny. Wzrastająca ingerencja w skład drużyny spowodowała, że legendarny trener Parmy musiał opuścić jej szeregi.

Po zakończeniu sezonu na szóstym miejscu i braku zdobytych trofeów zaplanowano gruntowną reorganizację. Nepotyzm zwyciężył, gdy Calisto Tanzi przekazał prezydenckie obowiązki, dotychczas sprawowane przez Giorgio Pedraneschiego, swojemu synowi, Stefano. Nowym trenerem został, będący wówczas na początku swojej trenerskiej kariery, Carlo Ancelotti. Był to pierwszy moment, kiedy ujawniła się szkodliwa i niemoralna działalność Tanziego.

Strony: 1 2 3

Udostępnij ten tekst:

Powiadom
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze