Genoa

Jak Genoa wstaje z kolan

Co dalej z tą Genoą?

No dobrze, ustaliliśmy już,  że obecny sezon przebiega dla Genoi wyjątkowo pomyślnie, a kluczowe role zarówno w zarządzie, jak i na stanowisku trenera, są obsadzone przez osoby o wysokich kwalifikacjach, a nie przypadkowych ludzi z ulicy. , W jakich jednak barwach maluje się przyszłość Gryfów? Pierwsza myśl dla wielu pewnie zabrzmiała mniej więcej tak: „No jak to jak? Bardzo dobrze”, ja byłbym, póki co ostrożny z takimi stwierdzeniami. Odnoszę wrażenie, że historii podobnych do tej opisywanej widzieliśmy już sporo. Zespół awansuje do ligi, osiągając przy tym dobry wynik, a potem wyprzedaje swoich najważniejszych zawodników, chcąc jak najszybciej zarobić. Czasami również trener stwierdza, że potrzebuje nowego wyzwania i przenosi się gdzieś półkę wyżej. Czy taki scenariusz można przypisać do Genoi? I tak i nie. Osobiście nie wydaje mi się mimo wszystko, żeby Alberto Gilardino już teraz miał pożegnać się z genueńczykami. 

Rzeczywiście, mamy do czynienia z trenerem obiecującym i perspektywicznym, który dobrze wróży na przyszłość. Jednakże, wydaje mi się, że decyzja o zmianie pracodawcy już po zakończeniu obecnego sezonu byłaby zbyt pochopna.  Problem pojawia się, jeśli chodzi o potencjalne transfery z klubu. Już podczas zimowego okienka transferowego z klubem rozstał się Radu Drăgușin, który był jednym z kluczowych piłkarzy pierwszego zespołu. Wprawdzie powstałą lukę udało się sprawnie załatać, przesuwając głębiej Koniego De Wintera (kolejny dobry pomysł trenera), jednak mam obawy, że taki trend może się utrzymać. Od dłuższego czasu można usłyszeć plotki łączące Alberta Guðmundsson z Interem, Juventusem, czy klubami z Premier League. Pojawiają się również doniesienia, według których rośnie zainteresowanie wśród angielskich klubów (Everton, Wolves) wspomnianym Konim De Winterem. Wprawdzie zawodnik jest, póki co tylko wypożyczony z Juventusu, ale jego wykup, a następnie odsprzedaż, jest bardzo możliwa. Josep Martínez swoją dobrą postawą również może zachęcić klasowe ekipy. Nie da się dokładnie przewidzieć polityki transferowej, którą będzie chciała realizować Genoa, ale pojawiające się liczne przesłanki w postaci doniesień prasowych nie zwiastują jak na razie zbyt wiele dobrego.

Aby nie malować sytuacji w zbyt pesymistycznych barwach, warto wspomnieć, że istnieje realne prawdopodobieństwo, iż pozyskani nowi zawodnicy ponownie zapewnią wysoki poziom gry, co pozwoli klubowi na skuteczne zniwelowanie ewentualnych strat.  Ponadto, środki finansowe uzyskane ze sprzedaży zawodników mogą zostać zainwestowane w dalsze wzmocnienie zespołu. Biorąc pod uwagę dotychczasowe decyzje zarządu, istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że zostaną one wykorzystane na rzecz dalszego rozwoju klubu. 

Cel – rozwój

Wracając do chwili obecnej, rossoblu w dalszym ciągu muszą starać się w zmaganiach ligowych, żeby nie dopuścić do niekomfortowej sytuacji, w której ich przewaga nad strefą spadkową drastycznie stopnieje. Po utrzymaniu się w obecnym sezonie zarząd powinien postawić sobie za cel dalsze dążenie do rozwoju, żeby nie powtórzyć błędów poprzedników. Gryfy znajdują się w tej chwili w bardzo dobrej pozycji, aby stać się solidną ligową drużyną i tylko od nich zależy czy do tego doprowadzą. Kto wie, może za jakiś czas znowu staną się potęgą na włoskich boiskach tak jak na przełomie XIX i XX wieku.

Strony: 1 2

Udostępnij ten tekst:

Powiadom
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze