Taktyka

Historia i ewolucja taktyki

Mezzo sistema, vianema oraz catenaccio

Jak zwiastował Pozzo, wymyślony przez Chapmana system nie dopasował się do włoskiego stylu gry. Nowe podejście taktyczne nie zostało jeszcze dobrze wdrożone, a poprawki i adaptacje do oryginału już się rozpoczęły.

W 1944 roku, Barbieri, trener Spezii i były zawodnik Genoi, a zatem jeden z pierwszych graczy, którzy ćwiczyli ustawienie WM we Włoszech zastosował hybrydę „Il metodo” i „Il sistema”, nazywając go „mezzo sistema”. Podobną taktykę zastosowała również Modena, w najlepszym dla siebie w historii sezonie 1946-47. Modyfikacja polegała na dodaniu trzeciego obrońcy oraz ustawieniu za jego plecami kolejnego.

Najbardziej znanym i genialnym wariantem „Il Sistema” jest ten, który pozwolił Salernitanie wejść do najwyższej klasy rozgrywkowej w 1947 roku. Trener Gipo Viani, zdając sobie sprawę, że pula zawodników Salernitany jest zbyt skromna, aby z powodzeniem stawić czoła najsilniejszym, wprowadził proste i skuteczne rozwiązanie. Zrezygnował ze środkowego napastnika (nominalnej dziewiątki) i przesunął go do defensywnej części pomocy. Niemniej jednak, piłkarz wciąż nosił numer dziewiąty na plecach, myląc tym swoich rywali.

Po raz kolejny Włosi zrezygnowali z ofensywnego zawodnika na rzecz wzmocnienia obrony. Taktyka nazwana „vianema” od nazwiska jej pomysłodawcy przybliżała drużyny z Półwyspu Apenińskiego co raz bardziej do słynnego catenaccio, które na bardzo długo przylgnęło do wszystkich drużyn z Włoch, łącznie z reprezentacją narodową.

W rzeczywistości, catenaccio okazał się bardzo skuteczną taktyką, dzięki której trenowany przez Alfredo Foniego Inter zdobył dwa kolejne tytuły mistrzowskie w 1953 i 1954 roku.

Catenaccio opierało się głównie na dobrze zorganizowanej obronie oraz faulach taktycznych. Nadrzędnym zadaniem w tej taktyce była ochrona własnej bramki. Prawdziwy rozgłos taktyce dał argentyński trener Helenio Herrera, którego Inter w latach 60-tych wygrywał większość spotkań po 1:0.

Najważniejszą innowacją w systemie catenaccio było wprowadzenie stopera, gracza ustawionego za linią trzech obrońców (w wersji Herrery – czterech), odzyskującego stracone piłki, walczącego z napastnikiem przeciwnika lub podwajającym krycie jeśli sytuacja tego wymagała. Kolejną ważna cechą catenaccio były kontrataki, oparte na przerzutach piłki od obrońców do napastników.

Mówi się, że pierwowzorem dla tej taktyki był system verrou, stworzony przez Austriaka Karla Rappana, który opierał grę Servette FC oraz reprezentacji Szwajcarii na twardej defensywie. Do Włoch trafiła za sprawą Nereo Rocco, który korzystał z podobnego systemu trenując Triestinę oraz Padovę.

Braki systemu catenaccio zostały obnażone w finale Pucharu Europy w 1967 roku, kiedy Celtic Glasgow ostatecznie rozprawił się z Interem 2:1 po oddaniu ponad 40 strzałów na bramkę. Sam Herrera przyznał po spotkaniu, że „Celtic wygrał zasłużenie, a jego zwycięstwo było dobre dla piłki”.

Dziś system ten nazywany jest antyfutbolem, ze względu na brak dbałości o widowisko i skupianie się na minimalnym, ale korzystnym wyniku. Zmalała także rola stoperów, a taktyki opierane są szybkim rozgrywaniu piłki i atakach.

Ameryka Południowa: formacja 4-2-4

W Ameryce Południowej, która od zawsze rywalizowała z piłką europejską o prym na świecie, również rozwinęło się poszukiwanie schematów taktycznych. I chociaż Argentyna i Brazylia wolały na początku polegać na indywidualnych talentach swoich mistrzów (przy czym Brazylijczycy popadali niemal w anarchię), to Urugwaj ugruntował swoją pozycję właśnie dzięki rygorystycznej organizacji, która zajmowała się głównie fazą obronną i na podstawie „Il metodo” już w latach dwudziestych i trzydziestych przyjął wariant zwany „el abanico”, który przewidywał cofniętego środkowego napastnika. Pozycja ta znajdowała się również w module nazwanym diagonalnym, opracowanym przez zespoły Flamengo i Fluminese.

System diagonalny została zainspirowana angielskim, ale ze szczególnym uwzględnieniem manewru na flankach, gdzie boczny obrońca i skrzydłowy operowali w tandemie, przenosząc następnie grę na środek (stąd nazwa diagonalna). Tutaj pomocnik, noszący trykot z numerem piątym, będący trzonem drużyny, działał w harmonii ze środkowym napastnikiem, który nadal grał za swoimi kolegami w ataku.

Najsłynniejszym cofniętym napastnikiem Brazylii był Ademir, król strzelców mistrzostw świata z 1950 roku, gdzie Brazylii została niespodziewanie pokonana przez Urugwaj, ustawiony zgodnie z wytycznymi bardzo podobnymi do europejskiego catenaccio.

Rola środkowego napastnika była także mocno związana z najsilniejszą w historii reprezentacją Węgier, które w tamtych czasach mogły sobie pozwolić na bardzo pozbawioną skrupułów formację porównywaną z klasycznym angielskim WM. Węgierska odmiana nazywana była jednak MM i zapisywana była w postaci 3-2-3-2.

Wracając jednak do Ameryki Południowej. Prawdziwa rewolucja taktyczna miała tu miejsce w 1958 roku. Dokonała się w Brazylii, a jej twórcą był Włoch VIncente Feola.

Podczas gdy prawie cała Europa, pod naciskiem Włoch, grała ze stałą w schematach obroną, Brazylia pokazała się z trzema równoległymi liniami: czterech obrońców, dwóch pomocników (ze słynnym Didim) i czterech napastników. Taktykę 4-2-4 można uznać za poprzedniczkę wszystkich współczesnych taktyk, na czele z 4-3-3 oraz 4-4-2. Jest to ustawienie, które kontrastuje z piłką nożną w stylu włoskim, oparta na grze indywidualnej i ustalonej wolnej przestrzeni za linią obrony.

Futbol totalny z Holandii

Brazylijskie 4-2-4 ze swoimi pochodnymi z trudem przebiło się do Europy, gdzie utrzymywała się najbardziej pragmatyczna włoska piłka nożna, wzmocniona sukcesami Interu Herrery. Aby nastąpiła prawdziwa zmiana, potrzebna była prawdziwa rewolucja. Ta nastąpiła na początku lat ’70. Holandia, będąca do tej pory na marginesie elitarnego futbolu, za sprawą głównie Ajaxu i reprezentacji, ale także dzięki niesamowitemu rozkwitowi talentów, praktycznie rozniosła w drobny mak wszystkie dotąd znane założenia taktyczne, rezygnując z ich podstawy – stałości ról.

Wprowadzona w życie przez Rinusa Michelsa taktyka zapewniała całkowitą wymienność funkcji pomiędzy zawodnikami, włączając w to bramkarza, który również mógł brać udział przy rozegraniu. Obrońcy wsparli atak, napastnicy cofali się, by pokryć swój obszar, wyspecjalizowana pozycja gracza została zastąpiony przez uniwersalnego zawodnika.

Symbolem nowego podejścia do piłki został Johan Cruijff. Początkowo gra Holandii nie różniła się zbytnio od ustawienia 4-3-3, ale różnica została zdeterminowana przez ruchy na boisku, bardzo wysokie tempo oraz innowacyjne elementy gry, takie jak pułapka ofsajdowa, czy wysoki pressing.

Totalny futbol holenderski wydawał się w momencie jego afirmacji idealnym rozwiązaniem, ale ten moduł – jak wszystkie inne – był ściśle powiązany z umiejętnościami pomysłodawcy: prawie wszystkie próby naśladownictwa nie powiodły się, a sama Holandia w następnym pokoleniu zawiodła, nie powielając swoich sukcesów.

Najbardziej wiarygodną interpretacją tego systemu był Milan Arrigo Sacchiego w latach ’80. Rossoneri z trzema gigantami z Holandii (Gullit, Van Bastem, Rijkaard) paradoksalnie wygrywali więcej w Europie niż we Włoszech, byli jednak podziwiani na całym świecie jako przykład spektakularnej piłki, opartej na kolektywie w który wkomponowane były genialne wyczyny jednostek.

Strony: 1 2 3

Udostępnij ten tekst:

Powiadom
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
trackback
Ewolucja taktyki w piłce nożnej: od klasycznych ustawień do nowoczesnych systemów gry – Nieobiektywnie o sporcie
10 miesięcy temu

[…] Więcej możesz przeczytać tutaj: https://amicisportivi.com/hsitoria-i-ewolucja-taktyki/ […]

trackback
Ewolucja taktyki w piłce nożnej: od klasycznych ustawień do nowoczesnych systemów gry – Nieobiektywnie o sporcie
10 miesięcy temu

[…] Więcej przeczytasz tutaj: https://amicisportivi.com/hsitoria-i-ewolucja-taktyki/ […]