Giampiero Boniperti

Giampiero Boniperti: człowiek Juventus

Człowiek-legenda

Boniperti całą swoją zawodową karierę poświęcił Juventusowi. Nie wyobrażał sobie gry w innym klubie, mimo że otrzymywał wiele propozycji. „Miałem wiele ofert: Inter, Milan, Roma, nawet Grande Torino. Zawsze odmawiałem, nie mogłem, jestem Juventino. Juventus nie jest drużyną którą nosze w sercu, to moje serce”.

Pomimo wielkiego przywiązania do biało-czarnych barw, raz w życiu założył inną koszulkę. Było to 26 maja 1949 roku, kiedy wystąpił w trykocie Torino, aby razem z innymi wyselekcjonowanymi piłkarzami Serie A rozegrać mecz charytatywny, upamiętniający zmarłych zawodników lokalnego rywala. Drużyna pod nazwą Simbolo Torino stanęła na przeciw argentyńskiemu River Plate. Spotkanie to zakończyło się remisem 2:2. Poza tym symbolicznym epizodem, Boniperti nigdy więcej w swojej karierze nie zmienił barw klubowych, stając się przez to symbolem Starej Damy. Sumiennie zapracował na to miano, chociażby osiągając pułap 100 bramek strzelonych w Serie A przed ukończeniem 24 roku życia.

Do tej pory mając na swoim koncie 2 scudetti i po sześciu latach bez sukcesów, z powodu siły rywali z Mediolanu, ponownie sięgnął z Juventusem po mistrzostwo w sezonie 1957/58, które było 10. w historii tego klubu. Odbudowana, dzięki pracy Umberto Agnellego, Stara Dama osiągnęła sukces z nową, odświeżoną linią ataku, o której stanowiło Trio Magico. W jego skład, oprócz Giampiero, wchodzili John Charles oraz Omar SivoriOfensywny trójząb bianconerich doprowadził także do kolejnych dwóch zwycięstw w Serie A w sezonach 1959/60 oraz 1960/61. Tym sposobem Boniperti przyczynił się do odrodzenia Starej Damy, błyszcząc w roli mezzali, która pozwalała mu w pełni wykazać swoje doskonałe umiejętności techniczne i wizję gry.

Zakończenie kariery

Po osiagnięciu piątego scudetto w swojej karierze, Boniperti w wieku 33 lat postanowił zakończyć piłkarską karierę. Ostatnim meczem było słynne zwycięstwo Juventusu nad Interem, które bianconeri wygrali aż 9:1. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że to okazałe zwycięstwo Juve było także efektem protestu nerazzurrich, którzy na ten mecz wystawili młodzieżowy skład swojej drużyny.

Boniperti przez długi czas pozostawał rekordzistą pod względem występów i strzelonych goli dla Juventusu. Rekord ten pobił dopiero w 2010 roku Alessandro Del Piero.

Prezydent Juventusu

Po zakończeniu kariery piłkarskiej, Gampiero nie pozostał długo z dala od swojego ukochanego Juventusu. 5 listopada 1969 roku został mianowany dyrektorem generalnym Starej Damy, a następnie w 1971 roku prezydentem klubu. Piłka nożna we Włoszech przechodziła wówczas przez duże zmiany, w wyniku przekształcania klubów w spółki akcyjne. Juventus potrzebując świeżych pomysłów i doświadczenia sięgną po swoją gwiazdę. W ten sposób rozpoczęło się drugie doświadczenie Bonipertiego w Juve; do pięciu mistrzostw zdobytych jako piłkarz dołączyło dziewięć zdobytych w roli prezydenta, a przede wszystkim do klubowej gabloty przy Piazza Crimea trafiły puchary międzynarodowe.

To również Boniperti stał za pomysłem stopniowego wprowadzania zawodników młodzieżówki do dorosłej drużyny Starej Damy. Dzięki temu świat usłyszał o takich nazwiskach jak Furino, czy Bettega. Rozwinięcie siatki skautów pozwoliło także na sprowadzenie do klubu młodych włoskich talentów, którymi byli Scirea, Cabrini, Gentile, Causio, czy Tardelli. No i w końcu wisienka na torcie – Michel Platini. To właśnie Boniperti stał za sprowadzeniem francuskiego wirtuoza do Juventusu. Dbał o to, by klub był dobrze zarządzany i zorganizowany.

Rezygnacja ze stanowiska

Z biegiem lat jednak, po zakończeniu ery Giovanniego Trapattoniego w roli trenera, Boniperti przestawał nadążać nad nowym futbolem złożonym ze sponsorów i agentów. Zaczął zdawać sobie sprawę, że czasy zaczynają go wyprzedzać, a osiągane wyniki są znacznie poniżej oczekiwań. Dlatego usunął się w cień, zastąpiony przez Vittorio Chiusano w 1990 roku. W tym samym czasie został powołany na stanowisko szefa włoskiej delegacji mistrzostw świata organizowanych we Włoszech.

Bez Bonipertiego za sterem Juventusowi nie szło już tak dobrze. Sezon 1990/91 był najgorszym od wielu lat. Rodzina Agnellich, aby ocalić to co jeszcze możliwe do odratowania po raz kolejny sięgnęła po swój talizman, obsadzając go ponownie w roli dyrektora generalnego, na którym pozostał do 1994 roku ostatecznie żegnając się z kierowniczą rolą w Juventusie. Zanim to jednak nastąpiło, Boniperti zrobił jeszcze jedną niezwykłą rzecz. Sprowadził do Juventusu pewien włoski talent z Padovy – Alessandro Del Piero, który wiele lat poźniej również został legendą klubu.

Honorowy prezydent Juventusu

Po zakończeniu przygody ze Starą Damą postanowił spróbować swoich sił w polityce, jako europoseł z ramienia partii Forza Italia, w latach 1994-1999. Bianconeri nie zapomnieli jednak o nim, mianując go honorowym prezydentem, którego urząd piastował aż do śmierci.

Boniperti miał też swój udział w pisaniu najnowszej historii Juventusu, uczestnicząc w gali otwarcia Juventus Stadium w 2011 roku, gdzie pojawił się na środku murawy w towarzystwie Alessandro Del Piero, na słynnej ławce symbolizującej powstanie klubu. Jego słynne słowa do dziś pozostają motto Starej Damy: “Zwycięstwo nie jest ważne, to jedyna rzecz, która się liczy”.

Zmarł w nocy z 17 na 18 czerwca 2021 roku, z powodu zatrzymania akcji serca, jednak pamięć o nim pozostanie pośród kibiców Juventusu już na zawsze.

Strony: 1 2

Udostępnij ten tekst:

Powiadom
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze