Calcio Memorie: Youri Djorkaeff

Syn reprezentanta Francji o polsko-kałmuckim pochodzeniu oraz matki Ormianki. Mistrz świata i Europy, który w klubowej piłce, poza Pucharem UEFA, nie osiągnął wiele. Specjalista od rzutów wolnych. Stosunkowo późno zaistniał w poważnej piłce, ale oddał jej swoje serce. Przed państwem Youri Raffi Djorkaeff.

Urodził się 9 marca 1968 roku w Lyonie jako syn Ormianki i Francuza o polsko-kałmuckim pochodzeniu. Od najmłodszych lat zafascynowany był piłką nożna. Jego umiejętności starannie pielęgnował ojciec, który w latach ’60 reprezentował barwy Francji. Wystąpił z nią na mistrzostwach świata w 1966 roku. To właśnie on nauczył wykonywać go rzuty wolne, z których sam słynął.

Youri swoją seniorską karierę rozpoczął w drugoligowym Grenoble w 1984 roku mając 16 lat. W drużynie tej spędził pięć lat. Po dwóch pierwszych sezonach, w których przelotnie pojawiał się w pierwszym składzie, stał się zdecydowanym liderem. Zaczął występować regularnie w pierwszej jedenastce. W sumie w Grenoble Djorkaeff rozegrał 82 mecze i strzelił 23 gole, zanim przeniósł się do Strasburga w 1989 roku.

Rozpoczęcie poważnej kariery

Jego wpływ na grę nowej drużyny jest kolosalny. Francuz strzela w lidze 21 goli w 28 występach, zostając królem strzelców i otrzymując status najbardziej obiecującego zawodnika młodego pokolenia. Nic dziwnego więc, że ustawiły się po niego w kolejce kluby z Ligue 1. Najlepszą ofertę zaproponowało AS Monaco, do którego trafił w 1990 roku.

W drużynie z księstwa Djorkaeff rozegrał 5 sezonów, występując w 189 spotkaniach i zdobywając 66 bramek i 14 asyst. Już w pierwszym sezonie sięgnął po Puchar Francji. W 1994 roku ponownie uzyskał tytuł króla strzelców, zdobywając 20 bramek w Ligue 1. Sezon poźniej Monaco z Yourim w składzie dotarło do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, ulegając w nim jednak niemieckiemu Werderowi 2:0.

Latem 1995 roku zdecydował się na transfer do PSG i dopiero tam, tak naprawdę, wypłynął na szerokie wody. To Paris Saint German stał się jednym z czołowych graczy francuskiej ligi. W Paryżu grał zaledwie jeden sezon, jednak udało mu się sięgnąć po Puchar Zdobywców Pucharów oraz wicemistrzostwo Francji.

Kraj nad Sekwaną zyskał nowego idola i był nim właśnie Djorkaeff. Kiedy Youri przyjął ofertę kontraktu od Inter w 1996 roku, wszyscy byli zaskoczeni. Celem Francuza stało się przywrócenie blasku Interowi zarówno we Włoszech jak i Europie. Wyzwanie to w ciągu trzech lat zakończyło się połowicznym sukcesem.

Włoska przygoda w Interze

Djorkaeff, który przybył do Interu jako jeden z największych transferowych nabytków lata 1996 roku, nie zawiódł w swoim debiutanckim sezonie we Włoszech. Strzelił 14 bramek w 33 meczach. Inter jednak zakończył sezon na trzecim miejscu za Juventusem i Parmą. W Pucharze UEFA również nie poszło najlepiej, gdzie Inter przegrał w dwumeczu z Schalke 04 i musiał obejść się bez finałowego trofeum.

W sezonie 1997/98 w Interze nastąpiły wielkie zmiany: przybył Simoni, Moriero, Cauet, West, Zia Elias, Simeone, Recoba, a przede wszystkim Ronaldo, najlepszy napastnik na europejskiej i być może światowej scenie tego okresu. Nerazzuri natychmiast ruszyli do ataku na Serie A i Puchar UEFA. Mediolańczycy poradzili sobie bardzo dobrze w bezpośrednim starciu z Juventusem, w którym Djorkaeff zdobył decydującą bramkę. Stara Dama nie miała zamiaru jednak składać broni i ostatecznie to bianconeri zakończyli pierwszą rundę na pozycji lidera. Ten sezon w Serie A to nieustającą walka obu tych drużyn. Wszystko rozstrzyga się ostatecznie 26 kwietnia 1998 roku, w Turynie, gdzie Juventus wygrywa 1:0 po bramce Alessandro Del Piero. Inter kończy sezon na drugim miejscu. Po dziś dzień mecz ten pozostaje kwestią sporną i rodzi wiele kontrowersji oraz dyskusji na jego temat.

Na arenie międzynarodowej mediolańczycy doszli jednak ponownie do finału Pucharu UEFA, w którym zmierzyli się we włoskim finale z drużyną Lazio. Finał odbywa się w Paryżu do którego Djorkaeff wraca z sentymentem. Nerazzurri grają jeden z najlepszych meczów dekady, niszcząc Lazio 3:0 dzięki bramkom Zamorano, Zanettiego i Ronaldo. Djorkaeff zdobywa swój drugi europejski tytuł w ciągu ostatnich trzech lat, a przednim zbliżające się mistrzostwa świata rozgrywane we Francji.

Złota reprezentacja Francji

Saint Denis, 12 lipca 1998. Francja rozpoczyna mistrzostwa świata pod wielką presją jako gospodarz imprezy. Przez fazę grupową Francuzi przeszli jednak jak burza wygrywając 3:0 z RPA, 4:0 z Arabią Saudyjską oraz 2:1 z Danią. W 1/8 finału trafiają na Paragwaj, z którym Trójkolorowi mieli już więcej problemów, ostatecznie wygrywając potyczkę po złotym golu Laurenta Blanca. Ćwierćfinał: Francja mierzy się z Włochami, gdzie wygrywa po rzutach karnych, aby w półfinale zmierzyć się z Chorwacja. W tym meczu popis daje obrońca Lilian Thuram, który doprowadza swój zespół do wielkiego finału imprezy, w którym czekała już Brazylia.

Na Saint Denis, w finale, 80 tysięcy fanów oglądało jeden z najwspanialszych meczów reprezentacji Francji w historii, po którym Trójkolorowi rozbili mistrzów z 1994 roku aż 3:0. Brazylia bez Ronaldo w składzie, którego wyeliminowała tajemnicza choroba, pada na deski po dwóch bramkach Zidane’a i golu Emanuela Petita. Djorkaeff spędza na boisku udane 75 minut, zaliczając asystę przy drugim golu Zidane’a. Cała Francja eksploduje z radości z powodu swojego pierwszego tytułu mistrzowskiego.

Dwa lata poźniej Francuzi, historycznie, zdobywają również Mistrzostwo Europy pokonując 2:1 Włochów po fantastycznej końcówce meczu i złotej bramce Davida Trezeguet’a w dogrywce. Youri Djorkaeff w finale jak i w całym turnieju nadal jest jedną z wiodących postaci i pewnym punktem pierwszej jedenastki.

Zwieńczeniem wspaniałych wyczynów reprezentacji Francji była wygrana w Pucharze Konfederacji w 2001 roku.

Zdobywając kolejne trofea z reprezentacją Youri był już zawodnikiem Kaiserslautern, do którego przeniósł się z Interu w 1999 roku. W Niemczech Djorkaeff grał przez 2 sezony, w których zdobył 14 bramek i poprowadził Kaiserslautern do najlepszych wyników w Bundeslidze w historii klubu.

Schyłek kariery i emerytura

Na początku sezonu 2001/02 przeniósł się do występującego w Premier League Bolton Wanderers, gdzie wraz z Nigeryjczykiem Jayem Jayem Okochą utworzyli jeden z najbardziej pomysłowych i popularnych tandemów w lidze. Po pierwszym sezonie, w którym rozegrał tylko 12 spotkań, Djorkaeff odnalazł ciągłość gry. Mimo swojego zaawansowanego wieku (miał wtedy już 36 lat) zdobył 16 bramek w 63 meczach. Dobre występy z Boltonem sprawiły, że w wieku 37 lat został ściągnięty przez Blackburn Robvers. Zespół, w którym rozegrał swój ostatni sezon w Europie, zanim przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, by rozegrać jeden sezon w barwach Metro Stars (dzisiejsze New York Red Bulls). W Nowym Jorku w wieku 38 lat, 30 października 2006, zakończył karierę.

Po przejściu na emeryturę poświęcił się muzyce rap. Wydał nawet krążek zatytułowany „Vivre dans Ta Lumiere”. Pomagał budować domy w pogrążonym w konflikcie Górskim Karabachu na pograniczu Azerbejdżanu i Armenii. Z piłką nożną nie ma już jednak nic wspólnego. Prowadzi także Djorkaeff Foundation, organizację non-profit zajmującą się programami piłkarskimi w Nowym Jorku.

Youri Djorkaeff niezapomniany francuski talent, który należy do grona nielicznych piłkarzy, którzy doceniani są przez kibiców drużyn przeciwnych w bezpośrednich starciach. We Włoszech rozegrał trzy niezapomniane sezony, zanim został pospiesznie sprzedany do Niemiec. Uważa się, że transakcja ta została przeprowadzona zbyt pochopnie. Francuz mógł jeszcze wiele dać od siebie nie tylko Interowi, ale całej włoskiej piłce. Bezapelacyjnie był genialnym zawodnikiem swoich czasów, których wspomina się z wielkim sentymentem…

Calcio Memorie: Sergiej Alejnikow
Historia pewnego nieudanego transferu z lat ’60

MENU

Powrót

Share to